Ostatni Wpis
- Jak wygląda pipeline tworzenia grafiki do gier? (Kompletny przewodnik dla ambitnych masochistów)

- Chyba napisałem książkę dla dzieci

- Huion Kamvas Pro 13 – recenzja po latach pracy (i lekkiej miłości)

- Quest log: Jak przetrwać współpracę z grafikiem i nie zginąć od razu?

- AI kontra grafik 3D i ilustrator – czy sztuczna inteligencja zastąpi freelancera?

Kategorie Tagi
Znajdź mnie
-

Chyba napisałem książkę dla dzieci
Co oczywiście było fatalnym pomysłem, bo teraz chcę ją naprawdę wydać. Miało być niewinnie. Naprawdę. Miałem po prostu napisać coś dla mojego syna.Jakąś historię. Coś fajnego. Coś z przygodą, magią, emocjami i bez przesadnego moralizowania w stylu „a teraz dzieci usiądźcie w kółeczku i porozmawiajmy o uczuciach”. No i oczywiście skończyło się jak zwykle. Czyli
-

Huion Kamvas Pro 13 – recenzja po latach pracy (i lekkiej miłości)
Kiedy kupowałem swój pierwszy tablet ekranowy, byłem uzbrojony w doświadczenie pracy na klasycznym, bezekranowym tablecie – Wacom Intuos. Lata „patrz na monitor, rysuj w blat” nauczyły mnie koordynacji ręka-oko, cierpliwości i pokory. Ale w pewnym momencie człowiek chce już rysować tam, gdzie faktycznie widzi linię. I wtedy w moim życiu pojawił się Huion Kamvas Pro
-

Quest log: Jak przetrwać współpracę z grafikiem i nie zginąć od razu?
Przeglądasz grafiki w interncie – smoki zieją ogniem, rendery 3D lśnią jak nowo wykute miecze z mithrilu, a wizualizacje wnętrz sprawiają, że Twój własny salon nagle wydaje się jaskinią trolla. Myślisz sobie: „Chcę tego”. Ale jak wygląda droga od Twojego „chcę” do finalnego pliku, który nie wybuchnie przy próbie druku? Usiądź wygodnie przy ognisku (albo


